Blog > Komentarze do wpisu
Dzień piąty cz. I :) Wycieczka do Knossos

Knossos powinien zobaczyć każdy kto przyjechał na Kretę. Niecałe 100 lat temu miejsce to znane było jedynie z mitologii. Knossos był pałacem legendarnego króla Minosa, którego żona Pazyfae urodziła Minotaura - pół byka, pół człowieka. Aby to  monstrum  nie szkodziło poddanym, król kazał Dedalowi wybudować labirynt w którym je zamknięto. Z Attyki sprowadzano dziewczęta i chłopców na pożarcie Minotaurowi. Dopiero Ateńczyk Tezeusz zabił bestię i dzięki pomocy córki Minosa, Ariadny, wydostał się z labiryntu. Rekonstrukcja tego wyjątkowego obiektu doszła do skutku dzięki zaangażowaniu i twórczej wyobraźni sir Artura Evansa. Jego popiersie  znajduje się przed wejściem do Muzeum

W pobliżu pałacu znajduje się interesująca i ponoć najstarsza oraz pierwsza na świecie droga z kamienia tzw. Droga Królewska, liczne wille minojskie, Mały Pałac, Dom Wielkiego Kapłana oraz położona pośród ogrodu trzykondygnacyjna Willa Królewska.

Knossos jest oddalony ok. 6 km od stolicy Krety. My postanowiliśmy  pojechać  najpierw właśnie tam - do Heraklionu i czujnie obserwować oznaczenia  typu " Muzeum Knossos ", aby udało nam się w odpowiednim miejscu zjechać z autostrady. Udało się !!!

Okazało się, że nie łatwo o miejsce do parkowania pod Muzeum. Przyjeżdżają tam wycieczki autokarowe oraz turyści podróżujący na "własną rękę" z całej Krety. Polecam zwiedzanie w godzinach przedpołudniowych ze względu na ogromny upał  i skwar popołudniu i koniecznie należy zaopatrzyć się w wodę do picia, okulary i jakieś nakrycie głowy:)

Najdłuższa kolejka była do Sali Tronowej pałacu. Do zwiedzenia, a właściwie do oglądnięcia było tylko jedno pomieszczenie - wspomniana wcześniej Sala Tronowa. Nie można było jednak do niej wejść. Sala Tronowa jest odgrodzona szybą. Turyści mają dosłownie parę sekund na to aby ją zobaczyć i nie wiele czasu na pstryknięcie fotki. Kolejką zwiedzających zarządza  "stażnik"( pracownik muzeum), który bardzo popędza tych, którzy za długo stoją w miejscu. To może trochę denerwować, jeśli jest się popędzanym, ale z drugiej strony dzięki temu nie stoi się długo w kolejce przed wejściem do Sali Tronowej :)

Do niektórych pomieszczeń Pałacu  wielu turystów wrzucało  pieniądze.

Mnie bardzo podobały się te miejsca, które wglądały na niedokończone, wciąż odkrywane - nie wiem czy tak było naprawdę czy też zostały pozostawione tak aby można było sobie wyobrazić jak ciężką pracę wykonywali archeolodzy.

 

 


Moja ocena ogólna dla Muzeum w Knossos w skali od jeden do pięć to słaba czwórka :( Trzeba to miejsce zobaczyć, aby samemu ocenić. Moja ocena  jest subiektywana. Być może byłaby wyższa gdyby nie widoczny w wielu miejscach beton oraz zaprawy murarskie, które na pewno nie pochodzą z czasów z  p.n.e. !!!

Tak więc Knossos zaliczone i pora ruszać dalej  :) .......a skoro po drodze  wystarczy troszeczkę zboczyć z drogi, aby dojechać do Oceanarium ...... postanowiliśmy nie zwlekać :) w końcu nie często  ma się okazję spotkać " oko w oko" z   rekinem ....:)

 

niedziela, 04 kwietnia 2010, igusia72

Polecane wpisy